Menu użytkownika



czwartek, 23 lutego 2012 10:06

Sylwetka duchowa ks. Franciszka Blachnickiego

Przed 25 rocznicą śmierci ks. Franciszka Blachnickiego

Fragment referatu ks. Adama Wodarczyka z ubiegłorocznej Kongregacji Odpowiedzialnych. „Patrząc na jego osobę możemy wydobyć treści, które uczyniły go żywym przykładem dla Kościoła”.



„Człowiek będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego” (KDK 24). Do tych słów Soboru Watykańskiego II sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki często odwoływał się w nauczaniu i starał się je realizować w swoim życiu. Kapłan ten ukazał się współczesnemu Kościołowi jako świadek wiary, rozmiłowany w Bogu i całkowicie oddany Mu na służbę. Na wiadomość o jego śmierci Ojciec Święty Jan Paweł II w telegramie kondolencyjnym nazwał go „gorliwym apostołem nawrócenia i wewnętrznej odnowy człowieka i wielkim duszpasterzem młodzieży”, który „swoje liczne talenty umysłu i serca, jakiś szczególny charyzmat, jakim obdarzył Go Bóg, oddał sprawie budowy Królestwa Bożego. Budował je modlitwą, apostolstwem, cierpieniem i budował z taką determinacją, że słusznie myślimy o Nim jako o «gwałtowniku» tego Królestwa (por. Mt 11, 12). Dziękujemy Bogu za wszelkie dobro, jakie stało się udziałem ludzi przez Niego”.

Te słowa Jana Pawła II odzwierciedlają główne wątki życia i działalności sługi Bożego. Oświecony łaską Bożą w celi śmierci, uczynił Chrystusa Panem swojego życia i postanowił służyć Mu jako kapłan. Dzielił się z innymi doświadczeniem wiary w Boga żywego. Był gorliwym i radykalnym kapłanem, zatroskanym o nawrócenie i odnowę wewnętrzną ludzkich serc oraz o odnowę Kościoła w myśl nauki Soboru Watykańskiego II. Heroiczność w naśladowaniu Chrystusa, wyrażająca się w rozmodleniu sługi Bożego, w dynamicznym apostolstwie i w cierpieniach, które pokornie przyjmował z miłości do Boga, sprawiła, że jego życie wydało liczne dobre owoce dla Kościoła, które trwają także po jego śmierci.

Życie sługi Bożego zawiera bogate przesłanie i przykład duchowości dla współczesnych chrześcijan, zarówno kapłanów, osób zakonnych, jak i ludzi świeckich. Patrząc na jego osobę, możemy wydobyć treści, które uczyniły go żywym przykładem dla Kościoła.

Gorliwy apostoł głębokiego nawrócenia

Doświadczenie ponad stu dni oczekiwania w celi więziennej na wykonanie wyroku śmierci w czasie II wojny światowej zmieniło całkowicie sposób widzenia świata i światopogląd sługi Bożego, czyniąc z niego człowieka całkowicie oddanego Bogu. To doświadczenie sługi Bożego, sprawia, że może on być przewodnikiem i wzorem dla wszystkich, którzy przeżywają w swoim życiu nawrócenie.

Świadek wiary konsekwentnej

Ponieważ w postawie sługi Bożego wszyscy zauważali głębokie doświadczenie żywej i dynamicznej wiary, która promieniowała na innych ludzi, dlatego nazywano go często człowiekiem wiary konsekwentnej i odważnym świadkiem nadprzyrodzonej cnoty wiary. W jednym ze swoich wystąpień sługa Boży powiedział, że wiara musi znajdować odzwierciedlenie w życiu chrześcijanina, musi się stać zasadą jego życia. Tę zasadę niestrudzenie wpajał ludziom przez wszystkie lata życia i służby kapłańskiej. Uważał, że z takiego doświadczenia wiary wypływa odwaga do wyznawania jej nawet w najtrudniejszych sytuacjach życiowych.

Wzór chrześcijańskiego wychowawcy dzieci i młodzieży

Sługa Boży był całkowicie oddany dzieciom i młodzieży, najpierw jako świecki działacz ruchu skautingowego, później jako kleryk i kapłan. Uczył młodych radykalnego życia chrześcijańskiego, ukazywał piękno, głębię i wysokie wymagania związane z życiem chrześcijańskim. Na bazie pracy naukowej i pracy duszpasterskiej stworzył chrześcijańską koncepcję wychowania dzieci i młodzieży, którą nazwał „pedagogią nowego człowieka”. Opracował na jej podstawie oryginalną koncepcję przeżyciowych rekolekcji oazowych, opartych na tajemnicach różańca świętego i przekazujących na przestrzeni kilku lat całość prawd dotyczących życia chrześcijańskiego. Koncepcja ta została oparta na odnowionych po Soborze Watykańskim II obrzędach katechumenatu chrześcijańskiego, które dostosował do sytuacji pracy z ludźmi ochrzczonymi, ale nie żyjącymi jeszcze w pełni prawdą Ewangelii.

Mistagog rozmiłowany w liturgii, apostoł odnowy liturgicznej

Sługa Boży był organizatorem posoborowej formacji liturgicznej duchowieństwa w Polsce i inspiratorem nowego modelu wychowania Liturgicznej Służby Ołtarza. Wprowadzał ludzi w świat liturgii, którą sam bardzo kochał i z wielką pobożnością celebrował. Dzielił się głębokim zrozumieniem liturgii, nazywany był „ojcem teologii liturgii w Polsce”. Sposobem przewodniczenia Eucharystii i sprawowania innych sakramentów umacniał wiarę wiernych. Był promotorem modlitwy „Liturgią godzin” wśród szerokich rzesz ludzi świeckich. Zorganizował i prowadził na ogólnopolską skalę formację liturgiczną kapłanów i ludzi świeckich. Przygotowywał animatorów odnowy liturgicznej dla parafii.

Prorok życia słowem Bożym

Sługa Boży żył głęboko słowem Bożym, które starał się czynić słowem życia. Prowadził szeroko zakrojony apostolat biblijny, uczył i zachęcał młodzież oraz dorosłych do pogłębionego życia słowem Bożym. Zachęcał do lektury Pisma Świętego poprzez organizowanie kursów biblijnych. Całą formację Ruchu Światło-Życie oparł na formacji biblijnej, bazując na kilkuosobowych kręgach biblijnych.

Człowiek głębokiej modlitwy wewnętrznej

Na podstawie pamiętników sługi Bożego, jego nauczania i życia modlitewnego wiemy, że prowadził życie mistyczne. Jego rozmodlenie było zauważane przez osoby, które miały z nim bliższy kontakt. Był wybitnym nauczycielem modlitwy, dawał jej przykład w codziennym życiu. Zachęcał do modlitwy osobistej, którą nazywał „Namiotem Spotkania”, wprowadzał też nowe formy modlitwy, np. charyzmatyczną modlitwę spontaniczną, praktykowaną na spotkaniach modlitewnych. Tworzył nowy typ kilkudniowych rekolekcji, poświęconych życiu modlitwy, które nazwał „Oazami modlitwy”.

Czciciel i naśladowca Najświętszej Maryi Panny

Sługa Boży zachęcony przykładem św. o. Maksymiliana Kolbe pragnął zbudować ośrodek życia religijnego i nazwać go na cześć Maryi „Niepokalanów”. Gdy w Krościenku powstało Centrum Ruchu Światło-Życie, poprosił kard. K. Wojtyłę, aby dokonał zawierzenia ruchu oazowego Maryi i zwracał bardzo uwagę na propagowanie kultu maryjnego w ruchu oazowym, szczególnie przez zachętę do modlitwy różańcem świętym metodą tzw. „dopowiedzeń” oraz przez uczynienie Maryi wzorem „nowego człowieka” w sformułowanych dla potrzeb ruchu oazowego „Drogowskazach Nowego Człowieka”.

Pionier „nowej ewangelizacji”

Od 1976 roku organizował nowy typ rekolekcji, które nazywał rekolekcjami ewangelizacyjnymi, łączył je, od 1980 roku, z projekcjami filmu „Jezus” oraz ze świadectwami ludzi świeckich, którzy z uczestnikami rekolekcji dzielili się wiarą w Chrystusa. Zainspirowany encykliką Jana Pawła II „Redemptor Hominis” przygotował program ewangelizacyjny o nazwie: „Plan Wielkiej Ewangelizacji Ad Christum Redemptorem”, który zakładał dotarcie z Ewangelią do jak najszerszego kręgu ludzi w Polsce i poza jej granicami.

Apostoł jedności i „praktycznej ekumenii”

Sługa Boży w sposób szczególny formował i uwrażliwiał uczestników ruchu oazowego na budowanie jedności. Potrzebę jedności akcentował najpierw wewnątrz Kościoła poprzez budowanie i trwanie w jedności członków Ruchu Światło-Życie, dalej poprzez posłuszeństwo i jedność z hierarchią Kościoła, jedność z innymi ruchami odnowy Kościoła i dążenie do jedności z chrześcijanami innych Kościołów poprzez popieranie wysiłków ekumenicznych. Widział wreszcie potrzebę dążenia do jedności z całym światem poprzez ewangelizację oraz posługę społeczną i czyny miłosierdzia. Sługa Boży miał liczne kontakty z przedstawicielami Kościołów chrześcijańskich, współpracował z nimi szczególnie w wymiarze ewangelizacyjnym, czerpiąc od nich wiele nowych metod przekazu Ewangelii. Do centrum oazowego w Krościenku zapraszał przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich, celem wspólnego ubogacenia, modlitwy oraz szukania dróg pojednania. Owocem i przejawem kontaktów ekumenicznych sługi Bożego była ogromna pomoc charytatywna w latach kryzysu gospodarczego w Polsce od Kościołów chrześcijańskich Europy Zachodniej, dzięki której rokrocznie siedemdziesiąt tysięcy osób mogło uczestniczyć w rekolekcjach Ruchu Światło-Życie.

Duszpasterz odnowy życia rodzinnego

Sługa Boży organizował dla rodzin katolickich rekolekcje oazowe, które stały się zaczynem tworzenia wspólnot o nazwie „Domowy Kościół”. Ich celem było uczynienie rodzin żywymi środowiskami wiary i życia chrześcijańskiego, a przez to żywymi, małymi wspólnotami Kościoła, czyli „Kościołem domowym” i domowym katechumenatem. W odnowie i pogłębieniu życia chrześcijańskiego rodzin katolickich sługa Boży widział sposób obrony przed sformalizowanym pojmowaniem przynależności współczesnych chrześcijan do Kościoła, połączonym z całkowicie pogańskim i materialistycznym stylem życia. Praca duszpasterska sługi Bożego w tym wymiarze przyniosła wiele dobrych owoców przez rozwój wspólnot rodzinnych o nazwie „Domowy Kościół”.

Patron „odnowy teologii”

Sługa Boży był znakomitym profesorem teologii pastoralnej, liturgiki i katechetyki. Posiadał głęboką zdolność łączenia refleksji naukowej z praktyką życia duszpasterskiego Kościoła. Tę zdolność starał się wpajać studentom. Był wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Współtworzył środowisko naukowe pastoralistów, które miało ogromny wpływ na realizację posoborowej odnowy Kościoła poprzez formowanie teologów, duchownych i świeckich. Sługa Boży w celu przekazywania i realizacji soborowej teologicznej wizji odnowy Kościoła stworzył dla księży pracujących w duszpasterstwie Instytut Formacji Pastoralno-Liturgicznej, w którym, wraz z innymi profesorami Uniwersytetu w Lublinie, przekazywał wizję odnowy duszpasterstwa parafialnego. Stworzył także Zespół Liturgistów, którego celem było przygotowywanie i realizacja soborowej odnowy liturgicznej w Kościele w Polsce. Dzięki staraniom sługi Bożego Centrum Ruchu Światło-Życie w Krościenku stało się jednym z liturgicznych ośrodków eksperymentalnych, gdzie wprowadzano wszystkie nowe przepisy i księgi liturgiczne.

Kapłan rozmiłowany w Kościele

Sługa Boży widział Kościół jako najpełniejsze ujawnienie wśród ludzi dzieła Chrystusa. Tę wizję Kościoła jako wspólnoty w podwójnym wymiarze, wertykalnym i horyzontalnym, wspólnoty z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym oraz wspólnoty z braćmi i siostrami ochrzczonymi w imię Boga w Trójcy Jedynego, nazwał wizją „Kościoła Żywego”. Uważał, że przekazywanie tej wizji jest jednym z głównych zadań stworzonego przez niego Ruchu Światło-Życie oraz jego osobistą misją. W swoim nauczaniu akcentował charyzmatyczne wymiary posłannictwa świeckich, duchowieństwa, wspólnot zakonnych i ruchów eklezjalnych w posłudze budowania żywej wspólnoty uczniów i uczennic Chrystusa. Jako istotny cel swego życia widział zadanie formowania świadomych członków Kościoła. Ponieważ zdawał sobie sprawę z tego, że aby wierzący we właściwy sposób mogli uczestniczyć w życiu Kościoła, zarówno świeccy, jak i duchowni, muszą mieć sprecyzowany pogląd na to, czym jest Kościół. Budując tę wizję, sługa Boży sięgnął do eklezjologii Soboru Watykańskiego II. W „Testamencie” napisanym pod koniec życia uznał „wizję Żywego Kościoła” za jeden z czterech największych darów swego życia. Stwierdził też, że pragnie tylko jednego, aby dopóki mu sił starczy móc skuteczniej i owocniej ukazywać współczesnemu światu piękno i wielkość misterium Kościoła.

Twórca nowej szkoły formacji laikatu i duchowieństwa

Sługa Boży był założycielem i charyzmatycznym moderatorem Ruchu Światło-Życie, któremu jako główny cel wyznaczył „prowadzenie ludzi do dojrzałości chrześcijańskiej, bez względu na wiek i stan w Kościele”. Jako metodę do realizacji tego zadania przyjął system formacji deuterokatechumenalnej, oparty na księdze „Obrzędów chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych”, której treść zaadaptował dla potrzeb formacyjnych Ruchu Światło-Życie. Program ten dostosował do poziomu wieku uczestników formacji. Przyjął metodę całorocznej pracy w małych grupach, działających w parafiach, zaś zwieńczeniem pracy rocznej były rekolekcje piętnastodniowe, oparte na schemacie tajemnic różańcowych. Zarówno w pracy rocznej w parafii, jak i podczas rekolekcji, uczestnicy formacji uczyli się życia we wspólnocie Kościoła opartego o słowo Boże, liturgię i modlitwę, po to, aby dawać świadectwo wiary słowem i przykładem życia. Sługa Boży uważał, że w założonym przez niego Ruchu Światło-Życie dokonał syntezy soborowej odnowy biblijnej, liturgicznej i ekumenicznej. Uważał, że Ruch Światło-Życie jest ruchem charyzmatycznym, modlitewnym, ewangelizacyjnym i ruchem wspólnot chrześcijańskich. Jako fundamentalne zadanie dla Ruchu Światło-Życie widział przekazywanie tych wartości do wspólnot lokalnych, czyli do parafii, ponieważ uważał, że założony przez niego ruch odgrywa rolę służebną wobec posoborowej odnowy życia chrześcijańskiego w parafiach. Sługa Boży uważał, że w Ruchu Światło-Życie zawarty jest charyzmat „metody owocnego działania”, polegający na realizacji jedności pomiędzy poznaniem i działaniem. Taka jedność wskazuje na prawdziwą wolność człowieka, wypływającą z dobrowolnego poddania się wymaganiom prawdy, w myśl słów Chrystusa: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Realizacja tej wolności w człowieku prowadzi do wychowania „nowego człowieka w Chrystusie”.

Apostoł wewnętrznej odnowy człowieka i narodów

Tymi słowami określił sługę Bożego papież Jan Paweł II, ponieważ ks. Blachnicki zabiegał przede wszystkim o odnowę moralną ludzi, z którymi pracował jako duszpasterz. Przez taką odnowę miało się dokonać nawrócenie całych narodów. Sługa Boży nazywał to charyzmatem „Ewangelii wyzwolenia, czyli głoszenia Ewangelii z mocą”. Polega on na zrozumieniu, że istotą ewangelizacji jest głoszenie Dobrej Nowiny o odkupieniu i wyzwoleniu człowieka we wszystkich wymiarach jego aktualnej egzystencji. Zdaniem sługi Bożego, ewangelizacja nie może pomijać aktualnych problemów człowieka i powinna ukazywać drogę do ich rozwiązania. Sługa Boży był uwrażliwiony na problemy zniewoleń, które dotykają człowieka i nie pozwalają mu żyć w pełni wolności dziecka Bożego.

Dlatego w latach pięćdziesiątych zainicjował społeczną akcję odnowy duchowo-moralnej, której jedną z cech charakterystycznych była postawa abstynencji od alkoholu. Celem tej akcji było wychowanie chrześcijan do wstrzemięźliwości i niesienia pomocy osobom dotkniętym problemem alkoholizmu. Kontynuacją tej akcji stała się zainicjowana przez sługę Bożego w 1979 roku Krucjata Wyzwolenia Człowieka, będąca odpowiedzią na słowa Jana Pawła II, wzywające do przeciwstawiania się wszystkiemu, co poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa. Sługa Boży widział potrzebę ukazywania wartości chrześcijańskich w codziennym życiu. Zadanie to nazywał propagowaniem „nowej kultury”, polegającej na przenikaniu do wszystkich dziedzin życia nauki Chrystusa, a szczególnie na uwalnianiu człowieka od wszystkiego, co poniża jego godność. Uważał, że w obliczu plagi alkoholizmu istotnym świadectwem będzie ofiara całkowitej abstynencji od alkoholu, tytoniu i wszelkich narkotyków oraz szerzenie kultury czystości i skromności, będącej przeciwstawieniem dla prądów liberalnych, pojawiających się szczególnie w dziedzinie etyki seksualnej. Sługa Boży angażował się także w działalność na rzecz obrony poczętych dzieci. Powyższe poglądy i działalność uważał za naturalną konsekwencję życia w jedności z Bogiem, które powinno przemieniać życie społeczne, w którym biorą udział chrześcijanie.

Konsekwencją nauczania o „nowej kulturze”, było stworzenie podwalin dla polskiej teologii wyzwolenia, opartej na triadzie: „Prawda – Krzyż – Wyzwolenie” oraz powołanie Niezależnej Chrześcijańskiej Służby Społecznej „Prawda-Wyzwolenie”. Jej celem była służba dla pełnego wyzwolenia jednostek i narodu poprzez głoszenie i wcielanie w życie prawdy, z wyrzeczeniem się wszelkiej przemocy, nienawiści, w duchu miłości i miłosierdzia. Idea tej służby opierała się na teologii wyzwolenia, wyprowadzonej z Ewangelii i zawierała tezę, że wszelka owocna działalność na rzecz wyzwolenia człowieka musi być włączona w misję zbawczą Chrystusa, który jest ostatecznie jedynym Odkupicielem Człowieka. Dlatego, zdaniem sługi Bożego, kluczowym problemem wyzwolenia jest wychowanie „nowego człowieka” wewnętrznie wyzwolonego z egoizmu i grzechu. Stowarzyszenie Chrześcijańska Służba Społeczna nie rozwinęło się jednak, ze względu na wybuch stanu wojennego w Polsce.

Podczas pobytu na emigracji sługa Boży zainicjował „Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów”, której celem było niesienie pomocy religijno-moralnej i duchowej w walce o pełne i prawdziwe wyzwolenie, zarówno Polsce, jak i innym narodom zniewolonym przez sowiecki komunizm w Europie Środkowo-Wschodniej. Sługa Boży miał profetyczne spojrzenie na przyszłość Europy. Uważał, że chrześcijanie w Europie potrzebują duchowego programu, opartego na Ewangelii i nauce społecznej Kościoła, który miał przygotować podwaliny pod duchowo-moralne odrodzenie narodów kontynentu europejskiego. Tej idei sługa Boży poświęcił ostatnie lata swego życia.

Założyciel wspólnot życia konsekrowanego

Instytut Niepokalanej Matki Kościoła – to żeńska wspólnota życia konsekrowanego, którą sługa Boży uważał za jeden z czterech największych darów swego życia. Nadał jej duchowe oblicze i był przez wiele lat duchowym kierownikiem. Obecnie wspólnota ta nadal się rozwija, podejmując między innymi posługę w ramach Ruchu Światło-Życie.

Sługa Boży przygotował także statuty i założył pierwszą grupę męskiej wspólnoty konsekrowanej „Chrystusa Sługi”. Po jego śmierci wspólnota rozwinęła się jako unia kapłańska o nazwie „Wspólnota Kapłanów Chrystusa Sługi”. Skupia ona w swych szeregach kapłanów pracujących w Ruchu Światło-Życie dla lepszego wyrażenia i realizowania ich posługi w ramach ruchu oazowego i na rzecz odnowy Kościoła.

Propagator nabożeństwo do Chrystusa Sługi

Sługa Boży ks. Franciszek, zarówno w swoim osobistym doświadczeniu wewnętrznym, jak i w nauczaniu, przez wiele lat wzorował się na postawie Chrystusa, który „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć”. Sługa Boży uważał, że naśladując Chrystusa, który króluje poprzez swoją służbę człowiekowi, można odkrywać najdoskonalszą drogę do budowania Kościoła, poprzez postawę zaangażowania i współodpowiedzialności. To z kolei prowadzi do podjęcia bezinteresownej służby w Kościele według posiadanych charyzmatów. Na tej prawdzie sługa Boży budował głęboką teologię i duchowość życia chrześcijańskiego, którą określał jako diakonijną. Jej istotę widział w postawie oddania swego życia w ofierze całkowitej Ojcu niebieskiemu na wzór Chrystusa. We własnej duchowej drodze sługa Boży uznał odkrycie tej postawy czynienia swego życia całkowitym darem dla Boga za czwarty wielki dar swego życia.

ks. Adam Wodarczyk

fragment referatu wygłoszonego podczas XXXVI Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie w 2011 r., w kolejnych dniach zamieścimy kolejne fragmenty

Za: Oaza.pl

 

Znak Roku

znak_roku.jpg

Wesprzyj nas!

Utrzymanie serwera, na którym mieszczą się serwisy i strony oazowe, w tym nasza witryna, łączy się z ponoszeniem sporych kosztów. Możesz pomóc w utrzymaniu serwera przekazując 1% podatku dochodowego na rzecz Centralnej Diakonii Komunikowania Społecznego.

Dowiedz się więcej.

 

Ruch Światło-Życie Bydgoszcz © 2017

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii
(brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)