Menu użytkownika

Informacje

Serwis wykorzystuje pliki cookies.

Ruch Światło-Życie Bydgoszcz © 2018



wtorek, 20 września 2011 08:14

Świadectwo z Międzynarodowej Oazy I st. w Krościenku przesyła uczestniczka z Chin:

Nazywam się Katarzyna Wu. Pochodzę z Chin, ze Zgromadzenia Sióstr Ducha Świętego Pocieszyciela. Teraz studiuję teologię w Krakowie.

 

Dwa lata temu usłyszałam o oazie, ale wtedy nie wiedziałam, co to za spotkanie. Na tę oazę przylatywały nawet trzy osoby  z Chin i przez trzy lata uczestniczyły w kolejnych oazach. Ja uczestniczyłam w oazie dopiero w tym roku. Dużo doświadczyłam.

 

Po pierwsze, bardzo mi się podobają spotkania w grupach, gdzie możemy rozmawiać o Jezusie i o tym, jak żyjemy Słowem Bożym. Po drugie, codziennie bardzo przeżywałam adorację i to, że mogłam w kaplicy, wspólnie lub indywidualnie, modlić się.

 

Te rekolekcje dużo mnie nauczyły.


Przed przyjazdem do  Polski, około dziesięć lat pomagałam w kilku parafiach. Prowadziłam spotkania z dziećmi, młodzieżą i osobami starszymi. Widziałam, że wielu ludzi poszukuje nowego sposobu na rekolekcje. W naszych tradycyjnych rekolekcjach jedna osoba mówiła, wszyscy pozostali ludzie słuchali. Mimo, iż wiem, że ludzie ci chcieli aktywnie uczestniczyć, nie znalazłam wtedy i nie doświadczyłam sposobu jak można im pomóc. W Chinach nie mamy też odpowiednich materiałów, zwłaszcza o Biblii. Ta oaza jest wielką pomocą nie tylko dla mnie. Chciałabym zawieźć rekolekcje oazowe do Chin, by Kościół w Chinach je poznał i by w ten sposób pomagać ludziom w życiu z Panem Bogiem.

s. Katarzyna Wu

 

To świadectwo, którym podzieliła się s. Katarzyna (bardzo dobrze znała język polski) uczestnicząca w oazie  I stopnia ONŻ w Krościenku w tym roku. Oprócz niej mieliśmy szczęście gościć jeszcze 3 siostry ze Zgromadzenia św. Józefa: siostrę Franciszkę, Marię, Teresę oraz Księdza Lu. Siostry uczą się i studiują w Polsce, zaś Ksiądz przyleciał do nas z Chin, a po rekolekcjach uczestniczył również w Światowych Dniach Młodzieży w Madrycie.

Trudno te rekolekcje opisać w kilku zdaniach, a zwłaszcza to bogate doświadczenie spotkania z naszymi braćmi z Chin.

Co do tej pory wiedzieliśmy o katolikach w Chinach ? Prześladowania, areszty, zakaz posiadania Biblii? Tak, gdzieś się obiło o uszy, ale było raczej daleko i nie zawsze obecne było w modlitwie wołanie za ten Kościół. Aż tu nagle w Krościenku spotkaliśmy katolików z Chin,  którzy owszem prosili nas o modlitwę, ale przede wszystkim dawali świadectwo swojego spotkania z Jezusem w tym kraju i głoszenia Go innym właśnie w tej konkretnej rzeczywistości. Dla naszej wspólnoty było to spotkanie z prawdziwymi, niezłomnymi świadkami Pana Jezusa.

Siostra  Katarzyna opowiadała, jak ludzie  w Chinach są spragnieni Boga i przyjmują chrzest. Katolików jest tam niewielu (1%), ale czy my w ogóle możemy się z nimi porównywać? Przypominają się słowa św. Pawła „Tam, gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5,20).  Siostry wraz z księdzem,  opowiadały nam o tym, jak chrześcijanie żyją na co dzień ewangelią i nawzajem wspierają się we wspólnocie Kościoła.   Najważniejszym ich marzeniem na teraz jest zawieźć oazy do Chin, by tam też się rozwijały. (S. Katarzyna podając swój adres mailowy, powtarzała zdanie, że zdjęcia można przesyłać, ale niekoniecznie, ale gdybyśmy mieli jakieś materiały…J ) Bardzo byli wdzięczni Księdzu Moderatorowi Generalnemu za poprowadzenie w tym roku pierwszej oazy w Chinach.

Przez codzienne rozmowy z naszymi przyjaciółmi z Chin (trzeba było się szkolić w chińskim – siostry nie znały angielskiego, s. Katarzyna tłumaczyła z polskiego na chiński i odwrotnie)  wiele razy przekonywaliśmy się, jak mało jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za to, co mamy – za nasze wspólnoty, moderatorów, biskupów. Narzekamy na nasze braki, a to nie ma animatorów, a to Pan Bóg się pomylił i dał nam nie tego moderatora, co powinien. A chrześcijanie w Chinach  dziękują Jezusowi za każdego człowieka, z którym mogą o Nim porozmawiać.

Każde rekolekcje są darem Pana Boga, a ten czas w Krościenku był dla każdego z nas szczególnym czasem nauki. Nauki prawdziwego życia chrześcijańskiego  od naszych braci i sióstr z Chin. Nie uważam tego czasu za zamknięty rozdział. Ten rozdział dopiero się rozpoczyna; pytanie -  co dalej? Jak dalej będziemy pracować z tym ziarnem, które zostało zasiane? Ja  zaczynam uczyć się chińskiego, bo chyba on za chwilę stanie się językiem ewangelizacji! Działania Centralnej Diakonii Misyjnej w tym zakresie, osobiście uważam za owoc beatyfikacji Jana Pawła II.

Błogosławiony Janie Pawle II, módl się za nami!

Aleksandra Wachowiak

Międzynarodowa Oaza Studentów i Dorosłych I st. odbyła się w Krościenku w dniach 31.07-15.08.2011 r.
W diakonii prowadzącej znalazły się cztery osoby z naszej diecezji:
ks. Piotr Poćwiardowski, Aleksandra Wachowiak oraz Anna i Bartłomiej Wątróbscy.

 

Znak Roku

znak_roku.jpg